Przy takim domowym podejściu do przeziębienia zawsze zwracam uwagę na nawodnienie i odpoczynek, bo bez tego nawet najlepsze „sposoby” niewiele dają. U mnie sprawdza się też pilnowanie wilgotności powietrza, szczególnie gdy katar się ciągnie. Z praktyki wiem, że przy objawach warto obserwować, czy nie schodzi to niżej, bo wtedy domowe metody już nie wystarczą.
Przy takim domowym podejściu do przeziębienia zawsze zwracam uwagę na nawodnienie i odpoczynek, bo bez tego nawet najlepsze „sposoby” niewiele dają. U mnie sprawdza się też pilnowanie wilgotności powietrza, szczególnie gdy katar się ciągnie. Z praktyki wiem, że przy objawach warto obserwować, czy nie schodzi to niżej, bo wtedy domowe metody już nie wystarczą.
OdpowiedzUsuń